niedziela, 27 stycznia 2013

~3~ "X Factor"

Dziś wielki dzień. Idę na casting do X Factor. Czy mi się uda? Tego nie wiem...
Wczoraj przyjechali do nas rodzice moi i El, aby mnie wspierać. Wszyscy wstaliśmy o 3.00. Umyłam się i ubrałam  http://www.faslook.pl/collection/cher-lloyd-style/. Zjedliśmy szybkie śniadanie  Jeszcze kilka dni temu miałam tremę. Dzisiaj nie mogłam nic przełknąć! Na miejscu byliśmy o godzinie 4.00. Spojrzałam na kolejkę ciągnącą przed studiem i westchnęłam zrezygnowana. "Nigdy się nie dostane... ale trzeba spróbować", myślałam. Dwie godziny później dostałam mój numerek symbolizujący, że już nie ma szans na odwrót. Cóż, przynajmniej już nie muszę się zastanawiać czy czasem nie zwiać. Mama i tata próbowali mnie zająć rozmową, żebym się rozluźniła, ale to nie pomagało. Nie dochodziły do mnie żadne odgłosy. Szok sprawił, że odcięłam się od świata...
Nagle dowiedziałam się, że za kilka minut moja kolej. Zdążyłam już sobie przemyśleć jak to wszystko zrobię. Pójdę na całość i pokaże wszystkim jaka jestem. Jak mnie nie polubią to trudno. Kiedyś bałam się co sobie inni pomyślą na mój temat, ale to już przeszłość. "Jestem silną i odważną dziewczyną"- powtarzałam sobie w myślach. Nie mam nic do stracenia. Jeśli coś się nie uda powiem trudno i będę żyć dalej.
Nadeszła ta chwila. Raźnym krokiem wkroczyłam na scenę. Pierwsze co ujrzałam, to czwórkę jurorów- Cheryl, Louisa, Simona i Geri*. Na drugim planie rozciągała się ogromna publiczność. Uśmiechnęłam się. Wcale nie jest tak źle. Cheryl odwzajemniła uśmiech. Rozmowę zaczął Louis.
- Hello.
- Hello- odpowiedziałam podekscytowana.
- What's your name?
- My name is Cher.
[...]
- Okey. And where you from?
- I from Malvern in Worcestershire.
- Okey. Cher, how old are you?
- I'm 16.
- Only 16?
- Yes.
- Wow, you look more.
[...]
- And Cher, what's you wanna sing?
- I wanna sing Turn my swag on by Keri Hilson version.
- Okey.
Ostatni uśmiech dla publiczności i zaczęłam śpiewać.

Publiczność zaczęła klaskać. Jury powiedzieli, że wyszło mi fantastycznie, a Cheryl dodała, ze to jej ulubiony występ. Geri uznała, że byłam poddenerwowana (więc zauważyli), ale  mam potencjał. Louis stwierdził, ze jak na 16 lat dobrze mi poszło. Wszyscy powiedzieli "TAK". Nie mogłam uwierzyć! Przeszłam do kolejnego etapu! Podziękowałam i wybiegłam za kulisy do bliskich. Uściskałam wszystkich po kolei. Nie mogłam powstrzymać łez. Moje drugie marzenie zaczyna się spełniać! Co będzie dalej- nie wiem, ale nie zmarnuję takiej szansy.
* nie jestem pewna czy ona ma tak na imię

                                       *** Pisane przy Cher Lloyd- Turn my swag on ***                     

                                                                                       Cher♥
Przepraszam, że wczoraj nie pisałam, ale miałam dużo na głowie. Teraz muszę się trochę pouczyć, ale może jeszcze dzisiaj dodam kolejny post. A następny rozdział jutro, albo we wtorek. Chcę się trochę bardziej postarać. Btw jestem świetna. W piątek napisałm mega długie wypracowanie. I zgubiłam... Zaraz musze napisać następne... Mam pytanie: Kto oglądał dzisiaj Teleexpres? Pokazali teledysk Kiss You. Kocham Orłosia! ;D
Zaczęłam go obserwować na TT.
Mój Twitter-----------> @nataliechercatt
Zobaczcie: 
Komentujcie :*

2 komentarze:

  1. Boże , to jest po prostu wspaniałe! ^^ Piszesz bosko. Co do piosenki Cher - śpiewa bombowo!
    Zapraszam do mnie ;] Pojawił się kolejny rozdział.
    http://onedirectiontujulia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) Czekam na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń