Oczywiście nie oznacza to, ze odchodzę na zawsze. O nie. Jeszcze tu wrócę... Nie wiem za ile, ale na pewno wrócę! Jeszcze raz przepraszam. Trzymajcie się
See You
Cher♥
PS Niedługo nasz Hazza ma urodziny. Nie zapomnijcie złożyć mu życzeń na Tweetku :*
Wiem jak to jest ciężko z poprawianiem, ale ja już jestem po.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że szybko wrócisz.:D
opowiadanie-1d-boys.blogspot.com
O...! Ja tu przychodzę przeczytać zaległy rozdział, bo ostatnio trochę czasu nie miałam, a tu taka niespodzianka...Nie powiem, żeby miła, ale oczywiście, rozumiem. Szkoła jest bardzo ważna, a tu nowe półrocze, to oceny trzeba mieć ładne. Nie można spoczywać na laurach, a przyjemności odstawić na bok. Najpierw obowiązki.
OdpowiedzUsuńOk, rozumiem. Nie zginiesz jeszcze :p
Tak w ogóle to nie skapnęłam się na początku, że to do mnie. No ładnie, swojego nicku nie pamiętam...
Ale i tak liczę na to, że kiedy poprawisz oceny, wrócisz. Będę trzymać za Ciebie kciuki, by stało się to jak najszybciej. :)
Nie zapomnij o tym blogu i wróć. Pozdrawiam i życzę owocnej, acz nie męczącej nauki! :)
PS Mówiłam, że nie zginiesz...jeszcze. Ale jak porzucisz bloga na zawsze, to nie wiem co Ci zrobię ;p